Strona główna

Maturzyści DSD

Od pierwszej klasy brałem udział w programie DSD II. Jestem bardzo zadowolony z  trzech lat nauki języka niemieckiego w  Dubois. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że zajęcia nie polegały na ciągłym wkuwaniu słówek i siedzeniu nad podręcznikiem.  Współpraca z perfekcyjnie przygotowanym, wymagającym, a zarazem bardzo życzliwym nauczycielem była prawdziwą przyjemnością.

Dla osób chętnych, otwartych, istnieje wiele możliwości poprawy swoich umiejętności językowych poprzez różnorodne formy, w tym, wyjazdy do Niemiec. Sam brałem udział w kilku z nich, m.in. wymianie międzyszkolnej ze szkołą z Bawarii, czy też dwutygodniowym, wakacyjnym kursie języka niemieckiego, zorganizowanym i sfinansowanym przez Uniwersytet w Rostocku.

Takie wyjazdy to nie tylko nauka języka, ale również możliwość poznania ludzi z różnych regionów Europy. Do dziś utrzymuję z wieloma z nich bardzo dobry kontakt. Franciszek Doroń

 

Prawdziwą przygodę z językiem niemieckim rozpoczęłam w gimnazjum uczęszczając na kurs DSD I. Zdając ten egzamin wiedziałam, że na tym się nie skończy. Chcąc dowiedzieć się więcej, przystąpiłam do kursu DSD II. Był to idealny wybór, ponieważ znacznie poszerzyłam swoje słownictwo oraz wiedzę z gramatyki. Dało mi to możliwość wzięcia udziału w wielu projektach organizowanych dla uczniów DSD.

W drugiej klasie zapisałam się na wymianę, dzięki której przełamałam barierę językową, rozmawiając godzinami z niemieckimi uczniami o ich dniu codziennym, szkole i kulturze. W grudniu 2014r. miałam okazję udać się na warsztaty językowe do Lubeki, gdzie zostały nam przybliżone tradycje świąteczne Niemiec. A już w maju 2015r. byłam na dniu otwartym uniwersytetu w Rostocku.

Gdyby nie kurs DSD II, nigdy nie miałabym możliwości, aby doświadczyć tak wielu rzeczy w ciągu zaledwie trzech lat. Każdy, kto waha się, czy przystąpić do tego kursu, powinien wiedzieć, że daje on niesamowite możliwości, aby rozwinąć się językowo, przełamać wszelkie bariery i poznać kraje niemieckojęzyczne „od środka”.

Moja przygoda nie kończy się na liceum. Kurs DSD II uświadomił mi, że przyszłość chciałabym powiązać z językiem niemieckim, dlatego w październiku rozpocznę studia na kierunku filologii germańskiej. Hanna Wróblewska

 

Moja przygoda z językiem niemieckim, która zaczęła się już w podstawówce, nie mogła zakończyć się lepiej, niż na kursie DSD, organizowanym przez  koszalińskie "Dubois".

Zajęcia języka niemieckiego, przygotowujące do opanowania języka na poziomie C1, to wspaniała okazja do zdobycia niecodziennych umiejętności, ale również możliwość analizy poszczególnych dziedzin życia społecznego, czego nie robi się w ramach regularnych zajęć.

Ponadto uczniowie, którzy należą do grupy DSD, odwiedzają niemieckie uniwersytety, biorą udział w zagranicznych warsztatach i przedsięwzięciach. Wyjazdy związane z powyższym programem, uważam za jedne z najciekawszych elementów mojej całej ścieżki edukacyjnej. Hubert Błaszczyk

 

Jako jedna z wielu uczniów naszego liceum wzięłam udział w intensywnym kursie nauki języka niemieckiego DSD. Swoją historię z niemieckim rozpoczęłam już w gimnazjum i zdałam wtedy egzamin DSD1. Muszę przyznać, że zabierało to dość dużo czasu i miałam momenty zawahania, ale zajęcia z Panią Prof. Bartosiak zawsze były wymagające ale jednocześnie bardzo motywujące do dalszej pracy. Tak motywujące, że w liceum zdecydowałam się na podejście do DSD2. Zajęcia z Panią Prof. Grabowską i Panią Prof. Bartosiak okazały się jeszcze ciekawszą kombinacją! W 3 klasie przed egzaminem było mi też dane pracować z Panią Ebel, co również było niezapomnianym doświadczeniem.

Bardzo się cieszę, że wykorzystałam tę możliwość, która została nam zaoferowana. Dzięki tym zajęciom nauczyłam się nie tylko języka, przyswoiłam sobie też wiele przydatnych wiadomości z różnych dziedzin nauki i jestem w stanie się na ten temat wypowiedzieć po niemiecku. Muszę przyznać, że to świetne uczucie. Oglądając wiadomości po polsku i po niemiecku, mogę czerpać informacje z różnorodnych źródeł.

Powinnam też wspomnieć o świetnych projektach, w których było mi dane wziąć udział. Podszkoliłam język i poznałam wielu ciekawych ludzi i z wieloma nadal utrzymuje bliski kontakt. A finałem tej całej przygody, która była czasami jednocześnie męką naukową i świetnym doświadczeniem jest możliwość studiowania w Niemczech lub posługiwania się płynnie tym językiem w Polsce. Ja po tylu latach nauki i tylu wspaniałych doświadczeń wiążę swoją przyszłość z niemieckim, bo chcę wykorzystać to, co umożliwiło mi moje Liceum! Małgorzata Michalak 

 

Jestem absolwentką rocznika 2015/2016. Uczęszczałam do klasy o profilu biologiczno-chemicznym. Planuję podjęcie studiów na kierunku medycznym lub około medycznym. Na studiach mam zamiar podjąć praktykę w Niemczech. Uważam, że taka praktyka pozwoli nie tylko na doskonalenie znajomości języka, ale też umożliwi lepsze praktyczne przygotowanie do zawodu.

Swoją „przygodę” z zintensyfikowaną nauką języka niemieckiego rozpoczęłam w gimnazjum i postanowiłam ją kontynuować w grupie DSD MIX. Ponadto certyfikaty językowe pozwalają na studia za granicą oraz na łatwiejsze znalezienie pracy.

Udział w kursie DSD II umożliwił oraz ułatwił mi udział w wielu projektach. „Jugend debattiert” pozwolił na zmierzenie się z problemami dotykającymi obecnie wiele krajów oraz na rozważenie wszystkich za i przeciw rozwiązań tych problemów. Projekt „Mädchen zeigen Zähne” pozwolił na poznanie wielu miłych osób z Niemiec, wymianę poglądów dotyczących problemów ludzi wszystkich narodowości, a także udział w wielu interesujących warsztatach.

Wyjazd do Uniwersytetu w Rostocku pozwolił nie tylko zaznajomić się nam z programem, kierunkami uczelni, ale też na wysłuchać  wykładów, przeprowadzać doświadcznia. Ważne było to, iż niezależnie od profilu klasy, każdy mógł wybrać to, co go najbardziej interesowało. Ponadto mieliśmy możliwość porozmawiania z osobami tam studiującymi (również z osobami z Polski).

Dzięki kursowi DSD poznałam nowych ludzi, z którymi utrzymuje kontakt do dziś.

Ponadto miałam możliwość udziału w wielu ciekawych i interesujących projektach, które nie tylko poszerzył moje horyzonty, ale też pozwoliły na wykorzystanie i sprawdzenie moich umiejętności w praktyce. Z całą pewnością mogę stwierdzić, że moja znajomość języka niemieckiego znacznie się rozwinęła. ~Marta

 

Zdecydowałam się na dołączenie do grupy zerówkowej z językiem niemieckim po części aby poznać szkołę jeszcze przed rozpoczęciem liceum jak również żeby opanować język niemiecki na tak dobrym poziomie abym mogła się w nim swobodnie porozumiewać. Wcześniej tego nie doceniałam, jednak po samodzielnych przygotowaniach do certyfikatu językowego z angielskiego, widzę jak dużo dają zajęcia prowadzone kilka razy w tygodniu przez osoby, które znają doskonale strukturę egzaminu i mają świetnie opracowany program nauki. Niewątpliwie jest to wyjątkowa okazja żeby uczęszczać na taki bezpłatny kurs w ramach szkolnych zajęć. Te 4 lata w grupie DSD II dały mi możliwość rozwinięcia wszystkich umiejętności językowych, spędzenia czasu ze wspaniałymi poznanymi w niej osobami oraz wyjazdu do Lubeki – ujmującego miasta, w którym odbywały się dodatkowe zajęcia. Moje plany na studia wiążę z Wielką Brytanią i pomimo faktu, że moim wykładowym językiem będzie angielski, nie ukrywam, że znajomość innego obcego języka na poziomie C1 była ważnym kryterium podczas mojego przyjęcia na uczelnię. Mogę szczerze wszystkim polecić dołączenie do grupy zerówkowej niezależnie od planów na przyszłość- znajomość języka na tak wysokim poziomie zawsze będzie dużym atutem, a czas w liceum będzie na pewno świetnie wykorzystany. Zuzanna Koszewska

 

Uczęszczam do klasy matematyczno-fizycznej. Jako, iż moja szkoła bierze udział w programie DSD, miałem możliwość nie tylko poszerzyć wiedzę z języka niemieckiego i zdać certyfikat, ale także wziąć udział w wymianie polsko-niemieckiej. Dzięki temu mogłem nawiązać znajomości z rówieśnikami z Niemiec oraz polepszyć znajomość języka.

W ramach współpracy niemieckich uczelni wyższych ze szkołami realizującymi program DSD miałem okazję uzyskać jednorazowe stypendium i wyjechać na 2-tygodniowy kurs języka niemieckiego do Rostocku. Pozwoliło mi to również poznać warunki studiowania w Niemczech oraz samą uczelnię. Hubert Stasik 

 

Moją przygodę z językiem niemieckim zaczęłam już w klasie 3 gimnazjum na zajęciach popołudniowych w I LO. Od razu można było odczuć dużą intensywność tych lekcji, jednak uczęszczanie na nie to była przyjemność, ze względu na miłą atmosferę, możliwość poznania nowych przyjaciół i życia w nowej przyszłej szkole.

Przez kolejne 3 lata już w liceum, kontynuując program przygotowujący do certyfikatu DSDII (Deutsches Sprachdiplom Stufe II), nauczyłam się wielu przydatnych umiejętności takich jak praca w zespole, czy prezentacji na forum grupy, co niesie za sobą również walkę ze stresem. Przede wszystkim jednak zajęcia te umożliwiły mi naukę języka obcego na bardzo wysokim poziomie.

Największa radością był dla mnie udział w licznych projektach polsko-niemieckich, bo pozwoliło mi to rozwijać umiejętności komunikacji w praktyce. Wycieczki do Lubeki i na Uniwersytet w Rostocku to cenne doświadczenia. Wymiana z uczniami szkoły w Vöhringen w Bawarii przyniosła ogromne korzyści – do dziś mam dobry kontakt z moją koleżanką z Niemiec, zobaczyłam tam, że nauka nie poszła na marne, porozumiewałam się z łatwością. Opłacało się więc uczyć niemieckiego, żeby potem nawiązywać kontakty tylko i wyłącznie w języku niemieckim na co dzień.

Obecnie skończyłam kurs DSD, kończę również naukę w liceum. Nie żałuję, że podjęłam decyzję o uczeniu się języka niemieckiego. Co więcej, wiążę przyszłość z wyjazdem do Niemiec na studia na Akademii Muzycznej, bo certyfikat jest respektowany przez wszystkie uczelnie w krajach niemieckojęzycznych. Kurs otworzył mi wiele dróg, dzięki niemu mam ogromny wybór miast, w których mogę się dalej edukować.  Mam nadzieję, że uda mi się jak najpełniej wykorzystać zdobytą wiedzę za granicą. Julia Walińska 

 

Cześć, nazywam się Ola, jestem uczennicą klasy o profilu matematyczno-fizycznym. Swoją przygodę z językiem niemieckim rozpoczęłam już w szkole podstawowej. W wieku 10 lat nie byłam w pełni świadoma, ile walorów ma umiejętność posługiwania się obcym językiem. Mając możliwość uczestnictwa, w organizowanych przez I LO, zajęciach zerówki językowej, pomyślałam „Dlaczego nie?”.

Patrząc przez pryzmat tego, ilu wspaniałych ludzi dane mi było poznać i jak wiele mogłam się nauczyć, mogę stwierdzić, że była to najlepsza decyzja, jaką dotychczas podjęłam. Nauka języka to nie tylko sucha teoria wykładana na zajęciach, lecz przede wszystkim konwersacja. Kiedy byłam w pierwszej klasie liceum, razem ze swoją grupą odwiedziłam  przepiękne miasteczko położone w północnej części  Niemiec, Lubekę. Celem naszego pobytu było uczestnictwo w warsztatach językowych, prowadzonych przez rodzimych użytkowników języka niemieckiego oraz nasze nauczycielki. Wyjazd ten, bez wątpienia,  pozwolił nam wykorzystać swoją wiedzę  w praktyce oraz umożliwił bliższe poznanie się uczestników i zgłębienie tajników kultury niemieckiej.

Swoje cztery lata nauki w Dubois (oczywiście łącznie z zerówką:)) mogę nazwać niesamowitą przygodą, która poszerzyła moje horyzonty i stworzyła jedyne w swoim rodzaju możliwości.

Teraz, kiedy stoję przed wyborem uczelni wyższej, rozważam wyjazd poza granice naszego kraju i tym samym rozwijanie oraz doskonalenie swoich umiejętności lingwistycznych. Moją alternatywą jest także podjęcie studiów w Polsce z wykładowym językiem niemieckim. Aleksandra  Lentner 

Złota Szkoła 2017

Komunikat Dyrektora I LO

Social Media

 

Tablica nadziei

Brak informacji na dzisiejszy dzień.

Brak informacji na kolejny dzień.

Kalendarz szkolny

Logowanie